Miejsca

Najlepsze sushi we Wrocławiu

Wielkim znawcą nie jestem, obsługa pałeczek też jakaś skomplikowana nadal się wydaje, ale byłam, widziałam i przede wszystkim próbowałam, więc dlaczego by nie polecić skoro smakowało? Zapraszam.

Sushi Corner, bo o nim mowa, to miejsce do którego zaglądamy zawsze będąc we Wrocławiu. Albo inaczej – kiedy przychodzi nam smak na sushi, to organizujemy wyjazd właśnie do Wrocławia. Taka nasza fanaberia. Zaglądamy wtedy na ulicę Pawła Włodkowica 12a i zajadamy japońskimi smakołykami. Od razu zaznaczę, że sushi lubię, ale pokroić się za nie nie dam. Spożywanie go w częstotliwości raz na kilka miesięcy w zupełności mi wystarcza. Na ten rodzaj kuchni decydujemy się zatem rzadko, ale wtedy w pełni delektujemy jej smakiem i rozpieszczamy podniebienia.

Za pierwszym razem do Sushi Corner trafiliśmy w mało oryginalny sposób. Wiedzieliśmy, że będziemy we Wrocławiu i że mamy ochotę na sushi, więc zaczęliśmy szperać w internecie. Opcji do wyboru pojawiło się kilkanaście, zresztą jak w każdym większym mieście. Pozostało tylko zdecydować się na odpowiednią miejscówkę. Po zapoznaniu się z opiniami padło na Sushi Corner, a liczne pochlebne komentarze o tym miejscu okazały się bardzo trafione. Lokal choć niewielki, to jest bardzo klimatyczny i w pełni oddaje atmosferę japońskiej kuchni. Mała liczba miejsc może stanowić pewien kłopot, zwłaszcza przy spontanicznej chęci odwiedzenia tego miejsca. Jednak w naszym przypadku, kiedy pobyt tam jest dokładnie z góry zaplanowany to żaden minus, ponieważ rezerwacja stolika całkowicie rozwiązuje problem. Duży plus także za bardzo przyjemny ogródek. Obsługa grzeczna i miła. Nigdy nie zostaliśmy źle czy nieprzyjemnie potraktowani, a to ważne, ponieważ kelnerka, która wstała lewą nogą czy też kelner pracujący za karę, potrafią zniechęcić nawet do restauracji z najwybitniejszą kuchnią.

Teraz najważniejsze – sushi. Jak wspomniałam na początku żaden ze mnie ekspert w tej materii. Wprawdzie smak to rzecz bardzo subiektywna, ale ten w Sushi Corner nigdy mnie nie zawiódł. Jestem skłonna zaryzykować stwierdzenie, że żaden miłośnik japońskiego jedzenia nie będzie rozczarowany odwiedzając ten lokal. Jedzenie nie dość że rozpieszcza kubki smakowe, to kusi wzrok – bardzo fajnie i estetycznie podane. Oczywiście sushi to nie wszystko. Znajdziecie tam również zupy i drobniejsze przekąski. I te pyszne herbaty dostępne w wielu odsłonach. Dla fanów tego napoju to prawdziwa gratka. Bogata karta menu którą ten lokal oferuje, powoduje lekkie rozdarcie przy składaniu zamówienia, ponieważ niesamowicie trudno się zdecydować, a pojemność żołądka jest niestety ograniczona. Oczywiście całej masy rzeczy jeszcze nie spróbowaliśmy. Wszystko jednak jeszcze przed nami, bo na pewno nie była to nasza ostania wizyta w tym miejscu. Szczegóły menu znajdziecie tutaj wraz z pięknymi zdjęciami każdej pozycji. Sprawdźcie sami, ale ostrzegam, że robicie to na własną odpowiedzialność, bo pojawienie się nieodpartej ochoty na sushi jest gwarantowane.

Dodaj komentarz