Polecam, Zdrowie

Oliwka magnezowa – dlaczego powinna znaleźć się w każdym domu

O magnezie słyszał na pewno każdy – że niezwykle ważny, wręcz niezbędny i że o jego właściwy poziom w organizmie po prostu należy dbać. Oczywiście jest to prawda. Jako źródło tych informacji najczęściej kojarzymy reklamy, próbujące nas zachęcić do zakupu preparatów magnezowych, w których teoretycznie nie ma nic złego, ale jeśli chodzi o suplementację magnezu można to zrobić po prostu lepiej.

Zacznę od tego, że magnez jest tak kluczowy dla prawidłowego funkcjonowania naszego organizmu, że o konieczności jego suplementacji powinny trąbić wszystkie organizacje medyczne i ich przedstawiciele z lekarzami na czele. O roli tego pierwiastka można by napisać całą serię postów i jeszcze nie wyczerpać wystarczająco tematu. Dzisiaj skupię się przede wszystkim na oliwce magnezowej jako jednej z form jego suplementacji, a wszystkim dociekliwym bardzo polecam książkę dr Marka Sircusa „Leczenie magnezem. Metoda przezskórna. Nowa koncepcja leczenia”, z którą obowiązkowo powinien zaznajomić się każdy lekarz. Na blogu nie ma osobnego wpisu dotyczącego magnezu, do którego mogłabym Was odesłać, dlatego zanim przejdziemy do bohaterki dzisiejszego wpisu, chciałabym Wam chociaż nakreślić podstawowe informacje z magnezem związane.

Do czego potrzebny jest nam magnez?

Jest ponad 300 procesów zachodzących w naszym organizmie do prawidłowego przebiegu których niezbędny jest magnez. Sporo. Aby trochę bardziej uświadomić Wam szeroką skalę jego znaczenia, bez wdawania się w biochemiczne szczegóły, po prostu podam kilka przykładowych fizycznych dolegliwościach związanych z jego niedoborem. Czego zatem możemy doświadczyć w związku ze zbyt niskim poziomem magnezu? Są to na przykład skurcze, problemy z zaczerpnięciem głębokiego oddechu, skoki poziomu cukru, problemy z koncentracją, nerwowość, chroniczne zmęczenie, zły stan włosów i paznokci, zaparcia i bóle głowy. Na razie nie brzmi aż tak groźnie, ale idźmy dalej. Niedobór magnezu to również depresja, zaburzenia gospodarki hormonalnej, ubytek masy kości, cukrzyca typu II i ataki serca – zrobiło się trochę poważniej prawda?

Kiedy warto zacząć suplementować magnez?

Zapotrzebowanie naszego ciała na magnez, podobnie jak na witaminę C, zmienia się w bardzo dynamiczny sposób. Wszelkiego rodzaju infekcje, urazy, stres, przemęczenie, niedobór snu czy nawet wysiłek fizyczny powodują, że zasoby magnezu wyczerpują się i zapotrzebowanie naszego organizmu na ten pierwiastek gwałtownie wzrasta. Szacuje się, że ok. 70-80% osób może cierpieć na niedobory magnezu. Jednak biorąc pod uwagę dzisiejszy tryb życia oraz fakt, że w obecnych czasach dostarczenie niezbędnych ilości witamin i minerałów nawet z najlepszej diety jest praktycznie niemożliwe, można zaryzykować stwierdzenie, że mniejsze lub większe niedobory magnezu, to problem każdego z nas. Oczywiście poziom magnezu można określić badając stężenie elektrolitów we krwi, jednak jest to badanie bardzo niemiarodajne. Dlaczego? Ponieważ we krwi znajduje się ok. 1% całego magnezu i jest to ilość niezbędna do zachowania procesów życiowych, dlatego nasz organizm zrobi wszystko, tzn. przesunie magnez z każdego możliwego miejsca naszego ciała, aby utrzymać jego właściwe stężenie we krwi. Tym samym wynik naszego badania może bez problemu mieścić się w laboratoryjnych normach, a my w tym samym czasie możemy mieć potężne niedobory tego pierwiastka. Aby móc określić faktyczny poziom magnezu, należałoby go zbadać na poziomie komórkowym lub zrobić pierwiastkową analizę włosa, ale są to badania trudno dostępne i przy okazji drogie.

Jak suplementować magnez?

Magnez nie dość, że występuje w różnych formach, to jego suplementacja również może odbywać się na kilka sposobów. O farmakologicznych preparatach magnezowych wspominać w ogóle nie będę, bo jest mi z nimi po prostu nie po drodze – słaba wchłanialność i cała masa substancji pomocniczych do niczego mi nie potrzebnych (czytając skład pierwszego z brzegu naliczyłam ich 10). Jedną z doskonalszych form tego pierwiastka jest chlorek magnezu. Chociaż zawiera on tylko ok. 12% elementarnego magnezu, to cechuje go niezwykła szybkość wchłaniania. A jakie są sposoby na dostarczenie go do organizmu? Dr Sircus pisze o trzech metodach i uwaga najlepsze efekty przynosi stosowania wszystkich trzech sposobów równocześnie. Magnez możemy stosować doustnie oraz transdermalnie (przez skórę) w formie kąpieli magnezowych i bohaterki dzisiejszego wpisu – oliwki magnezowej. Zanim przejdziemy do tej ostatniej, to wspomnę chociaż dwa słowa o dwóch pierwszych metodach.

Chlorek magnezu możemy stosować doustnie w ilości ok. 5g (łyżeczka) dziennie rozpuszczony w wodzie z dodatkiem soku z cytryny, która zneutralizuje jego mało przyjemny smak. Uwaga! Jelita niektórych osób mogą zbyt gwałtownie reagować na chlorek magnezu (biegunka). W takich przypadkach można stosować zdecydowanie łagodniejszy cytrynian magnezu lub jabłaczan magnezu (ten drugi w zasadzie bez smaku, ale nie rozpuszcza się w wodzie). Bezproblemowe spożywanie chlorku magnezu może być też kwestią przyzwyczajenia do niego organizmu przez zaczynanie od dużo mniejszych ilości lub poprawienia kondycji jelit, tak jak to miało miejsce w moim przypadku. Mój organizm początkowo nie tolerował nawet najmniejszych ilości chlorku, dlatego na początku mojej przygody z magnezem stosowałam jabłczan. Na dzień dzisiejszy bez żadnych problemów zażywam chlorek magnezu, ale dlatego, że moje jelita są w dużo lepszym stanie niż w momencie gdy próbowałam zastosować go po raz pierwszy.

Kąpiele magnezowe to nic innego jak dodanie 1-2 szklanek magnezu do wanny podczas kąpieli, którą zażywamy 20-25 min. W tym przypadku oprócz chlorku magnezu świetnie sprawdzi się sól Epsom, czyli siarczan magnezu (soli Epsom lepiej nie stosować doustnie ze względu na silne działanie przeczyszczające). Kąpiele magnezowe oprócz podnoszenia poziomu magnezu w organizmie mają działanie relaksujące, redukują ból i napięcie mięśni, wspomagają regenerację ciała i dlatego są chętnie stosowane przez sportowców (UWAGA! Jak w przypadku każdej ciepłej kąpieli osoby mające problemy z sercem, układem krążenia czy też dzieci powinny z takiej kąpieli korzystać w towarzystwie). Nie każdy jednak w domu ma wannę to raz, a dwa że w przypadku kąpieli zużycie magnezu jest dosyć znaczne. Aby nie musieć całkowicie rezygnować z tej formy suplementacji wystarczy przygotować kąpiel magnezową dla stóp przez dodanie od 3-4 litrów wody 2 łyżek chlorku bądź siarczanu magnezu.

Oliwka magnezowa – dlaczego warto ją stosować?

Oliwka magnezowa to nie jest zwykła forma uzupełnianie poziomu magnezu w naszym organizmie. Jako że stosujemy ją bezpośrednio na ciało z pominięciem układu trawiennego możemy natychmiast odczuć pozytywne skutki wynikające z dostarczenia porcji magnezu. Zasada działania jest podobna jak w przypadku kąpieli – magnez wchłania się przez skórę, ale oliwkę stosujemy miejscowo, dzięki czemu możemy pomóc sobie w bardzo konkretnych sytuacjach:

  • obolałe mięśnie, stawy, obrzęki, stłuczenia – przy różnych urazach i nadwyrężeniach mięśniowych oliwka magnezowa może przynieść ulgę, dlatego warto ją wcierać i delikatnie wmasowywać w obolałe miejsce pozostawiając na skórze do całkowitego wchłonięcia.
  • regeneracja po treningu – wysiłek fizyczny, zwłaszcza ten intensywny, dość mocno uszczupla poziom magnezu w organizmie, dlatego m.in. sportowcy dbają u uzupełniania elektrolitów (jednym z nich jest magnez). Jednak mięśnie po wysiłku wymagają dodatkowej opieki, a wykonanie masażu z udziałem oliwki magnezowej pomoże w ich szybszej regeneracji przygotowując do kolejnego wysiłku i zmniejszając ryzyko urazów. Oliwka magnezowa znajduje coraz szersze uznanie u ludzi profesjonalnie zajmujących się regeneracją i odnową zawodowych sportowców po treningach, meczach i zawodach.
  • bóle menstruacyjne – kobiety cierpiące z powodu bólu menstruacyjnego mogą spróbować sobie pomóc przez wmasowanie oliwki w brzuch. Dostarczony w ten sposób magnez powinien zadziałać rozkurczająco na mięśnie i chociaż trochę zmniejszyć przykre dolegliwości.
  • spokojny sen – kłopoty ze spaniem to bardzo złożony problem i nie ma jednego uniwersalnego rozwiązania, bo w tym przypadku trzeba zadziałać w wielu sferach fizycznych i emocjonalnych jednocześnie. Jednak wtarcie oliwki magnezowej w ciało przed snem będzie miało działanie relaksujące i rozluźniające mięśnie, co może przyczynić się do obniżenia napięcia i poprawy jakości snu.
  • relaksujące masaże – oliwka magnezowa doskonale nadaje się się jako olejek do masażu. Możemy dodać do niej ulubiony olejek eteryczny w celu spotęgowania efektu relaksacji.
  • skurcze nóg – nie ma bardziej oczywistego zastosowania oliwki magnezowej. Jeśli łapią Cię skurcze, zwłaszcza te nocne, to poświęć kilka minut na wsmarowanie oliwki w łydki i stopy przed snem.
  • dezodorant – to jest najbardziej zaskakujące działanie oliwki magnezowej, ale sama stosuję ją już bardzo długo w tej roli i mogę potwierdzić jej skuteczność w tym zakresie. Oliwka nie zadziała jak najlepszy antyperspirant, ale nie zapominajmy, że pocenie się jest naturalną reakcję organizmu i eliminowanie tego procesu przez stosowanie dzień w dzień szkodliwych związków glinu nie jest najlepszym pomysłem. Oliwka magnezowa w pewnym zakresie ogranicza pocenie, ale także nie pozwala rozwijać się na skórze bakteriom, przez co likwiduje problem brzydkiego zapachu. Jeśli nie borykacie się z nadmierną potliwością, to zachęcam aby chociaż częściowo ograniczyć stosowanie antyperspirantów na rzecz oliwki magnezowej. Oliwkę wystarczy rozsmarować na skórze pod pachami.
  • suplementacja magnezu u dzieci – oliwka magnezowa jest chyba najdoskonalszą formą dostarczania magnezu dzieciom. Dzieciaki są w ciągłym ruchu, ale przede wszystkim ciągle rozwijają się i rosną. Wieczorne wmasowanie oliwki w skórę nóg przyniesie im lepszy sen, a dostarczony przez skórę magnez pozwoli im być odporniejszymi na szkolne stresy oraz poprawi ich koncentrację. Utrzymywanie magnezu na odpowiednio wysokim poziomie jest też jedną z form łagodzenia objawów nadpobudliwości u dzieci.

Oliwka magnezowa – jak przygotować?

Oliwkę przygotowuje się bardzo łatwo. Możemy przygotować ją bezpośrednio przed zastosowaniem, np. mieszając chlorek magnezu (ok. 20zł za kg) z wodą w dłoni lub przygotować ją w większych ilościach stosując wodę destylowaną (ok. 5zł za 5l). Proporcje chlorku magnezu do wody to 1:1, czyli przykładowo na 100g chlorku przypada 100g wody. Wodę bardzo delikatnie podgrzewany w garnku i zalewany magnez znajdujący się w plastikowej lub szklanej misce. Mieszamy plastikową lub drewnianą łyżką aż do rozpuszczenia i przelewamy do naczynia, w którym zamierzamy przechowywać oliwkę. Do tego celu bardzo polecam szklany atomizer po dezodorancie firmy Alterra Jojoba & Szałwia do kupienia w Rossmannie (koszt ok. 10zł). Oczywiście można kupić gotową oliwkę magnezową, tylko po co skoro przygotowanie jej w domu jest niezwykle łatwe i dużo tańsze.

Jak widać oliwka nie zawiera w sobie żadnych olejków, ale rozpuszczony w wodzie chlorek magnezu daje powstałej bezbarwnej i bezzapachowej cieczy lekko tłustą konsystencję – stąd nazwa. Tym samym nie spodziewajcie się, że oliwka zadziała nawilżająco na skórę jak olejek. Jeśli Wasza skóra wymaga dodatkowego nawilżania w postaci balsamu, to po zastosowaniu oliwki i pozostawieniu jej na skórze do wchłonięcia użyjcie kosmetyku, który stosujecie w swojej codziennej pielęgnacji. Przed użyciem oliwki należy pamiętać, że zastosowanie jej na uszkodzony naskórek wywoła silne szczypanie, więc omijajcie rany, ale także błony śluzowe i okolice oczu. Z tego względu należy też pamiętać o umyciu rąk po wcieraniu, aby uniknąć np. zatarcia oka. Szczypanie które może pojawić się na skórze w związku z jej uszkodzeniem (rana nie musi być widoczna dla oka) po krótkiej chwili mija, jednak jeśli jest zbyt silne to po prostu przemyjcie to miejsce wodą. Takie drobne uszkodzenia mogą pojawić się na przykład po goleniu, zwłaszcza pod pachami gdzie skóra jest bardzo wrażliwa (jeśli zamierzacie stosować oliwkę jako dezodorant na początku możecie wykonać ją o trochę mniejszym stężeniu, aby przyzwyczaić do niej wrażliwą skórę pach).

Oliwka magnezowa ma bardzo szerokie zastosowanie, które na przestrzeni ostatnich lat miałam okazję przetestować. Wiele razy przynosiła mi ulgę lub wręcz przywracała sprawność ruchową przede wszystkim moim plecom, które wymagają szczególnej opieki. Używam ją codziennie, dlatego nie wyobrażam sobie, że mogłoby jej zabraknąć w moim domu. Zachęcam też wszystkich wokoło do jej stosowania i co mnie w ogóle nie dziwi ludzie bardzo sobie chwalą jej działanie :) Nawet jeśli nie odczujecie spektakularnych efektów zastosowania oliwki magnezowej w konkretnej sytuacji, to pamiętajcie że organizm będzie Wam wdzięczny za każdą porcję dostarczonego magnezu, dlatego zachęcam i Was do stosowania oliwki magnezowej.

Dodaj komentarz