Kategoria-wpisow

Włochy: Mediolan – Werona – Bergamo

Nigdy nie myślałam o Mediolanie jako o miejscu, które koniecznie muszę zobaczyć, a przynajmniej nie w pierwszej kolejności jeśli chodzi o Włochy, ale pojawiły się bilety lotnicze w okazyjnej cenie i szybko zapadła decyzja – lecimy. Ten kraj ma wiele do zaoferowania, a od czegoś trzeba w końcu zacząć :) Jeśli Mediolan i okolice są na Twojej liście „must to see”, to zapraszam do lektury, bo w tym wpisie znajdziecie wiele cennych wskazówek.

Dojazd

Jeśli bilety lotnicze są w atrakcyjnej cenie, to prawie na pewno pochodzą od tanich linii lotniczych jak Ryanair czy Wizzair. Niska cena wynika m.in. z faktu, że samoloty lądują na mniejszych lotniskach. Ryanair, z którym lecieliśmy, korzysta z lotniska Orio al Serio w Bergamo oddalonego od Mediolanu o ok. 50 km. Nie stanowi to jednak żadnego problemu, ponieważ z lotniska do komunikacyjnego centrum Mediolanu, czyli Dworca Głównego, co ok. 30 minut kursuje autobus. Bilety bez problemu kupicie online (tutaj), a po zalogowaniu możecie zarządzać rezerwacją i w razie potrzeby przesuwać godziny odjazdu. Zarówno bilety z jak i na lotnisko mieliśmy kupione już w Polsce. Musieliśmy także przesuwać wcześniej zaplanowany odjazd, więc opcja sprawdzona i przetestowana. Dodatkowo bilety zakupione online są tańsze.

Nocleg

Nocleg to jak zawsze kwestia indywidualna, bo każdy ma inne oczekiwania i priorytety. Rezerwacji dokonywaliśmy za pośrednictwem Booking.com i z wybranego noclegu (klik) jesteśmy bardzo zadowoleni. Najważniejsza jest dla nas lokalizacja, a wybrany przez nas apartament położony jest blisko tętniącej nocnym życiem Navigli (10 minut spacerem) oraz blisko przystanków komunikacji miejskiej (w tym metra ok. 500m). W bezpośrednim sąsiedztwie znajduje się duży market spożywczy. Ogromną zaletą jest też Xanija – szalenie miła i pomocna dziewczyna opiekująca się mieszkaniem. Apartament z którego korzystaliśmy nadaje się tylko dla dwóch osób.

Komunikacja

Mediolan ma bardzo dobrze rozwiązaną komunikację miejską. Liczne linie metra, autobusów i tramwajów sprawiają, że szybko i bez problemu można dostać się w zasadzie w każdy zakątek miasta, zwłaszcza jeśli chodzi o centrum. Bilety możemy kupić na dowolnej stacji metra w automatach, a posiadanie biletu upoważnia nas do korzystania ze wszystkich trzech środków komunikacji, co jest niesłychanie wygodne. Mediolan podzielony jest na strefy i przy zakupie biletu musicie zadeklarować w jakim obszarze będziecie się poruszać. Strefa Mi1-Mi3 (zakreskowana) obejmuje wszystko co chcieliśmy zobaczyć, dlatego poruszaliśmy się tylko w jej obrębie (wybierając miejsce noclegowe warto wziąć pod uwagę strefy komunikacyjne). Do wyboru mamy bilet 90 minutowy, 24 godzinny oraz 3 dniowy. Zwracam uwagę, że bilet 3 dniowy, nie jest biletem 72 godzinnym, więc liczy się data, a nie godzina pierwszego użycia. Warto zatem zastanowić się, zakup jakich biletów będzie dla nas najbardziej opłacalny ze względu na godzinę przyjazdu i wyjazdu z miasta. Ceny biletów w strefie Mi1-Mi3 kształtują się następująco: 90 min – 2€, 24h – 7€, 3 dni – 12€. Więcej szczegółów znajdziecie tutaj. Ciekawostka: pociągi metra linii M5 są bezobsługowe, a z miejsc umieszczonych na samym przodzie widać dokładnie tunel, w którym porusza się metro.

Werona

W czasie naszego wyjazdu mieliśmy do dyspozycji pełne 3,5 dnia, więc było pewne, że możemy zobaczyć więcej niż tylko Mediolan. W pierwszy dzień odwiedziliśmy oddaloną o około. 170 km Weronę, do której dotarliśmy koleją. Mediolan ma bardzo przyjemny rozkład pociągów, więc jeśli nie przyjechaliście autem i nie planujecie go wypożyczać na miejscu, to zachęcam do skorzystania z transportu kolejowego. Wybierając najtańszego przewoźnika podróż trwa niecałe 2h. Bilety kupowaliśmy online w cenie ok. 13€. Wychodząc z dworca w Weronie można od razu pieszo udać się w stronę centrum, gdzie w bliskiej odległości od siebie zlokalizowana jest większość atrakcji tego miasta. Można również skorzystać z komunikacji miejskiej i oszczędzić trochę czasu. Oto lista miejsc, które warto zobaczyć w Weronie w wygodnej kolejności zwiedzania.

  1. Castelvecchio – prosta bryła zamku może nie zachwyca architektonicznie, ale ceglany most jest ciekawą budowlą, stanowiącą jedną z wizytówek miasta. Fani historii w murach zamku znajdą muzeum ze średniowiecznym eksponatami sztuki oraz rzemiosła.
  1. Castel San Pietro – zamek wzniesiony na wzgórzu, z którego rozpościera się przepiękny widok na Weronę. To idealny punkt widokowy, z którego możemy podziwiać panoramę tego wyjątkowego miasta. Trzeba trochę się wspinać po schodach (które znajdziecie na przeciwko mostu Św. Piotra), ale zapewniam że warto.
  1. Teatro Romano – starożytna budowla pochodząca z I w p.n.e. Zarówno obiekt jak i mieszczące się tam muzeum archeologiczne można zwiedzać, ale opinie na temat tego czy warto są podzielone. W czasie naszej wizyty były tam prowadzone prace renowacyjne, więc nie byliśmy w środku, ale będąc w tamtej okolicy można chociaż rzucić okiem na teatr przez ogrodzenie.
  1. Ponte Pietra – kolejny ceglany most na rzece Adyga, którym dostaniemy się do najstarszej i najciekawszej części miasta.
  1. Katedra w Weronie – jeśli ktoś lubi obiekty sakralne, to podobno warta odwiedzin. My ten punkt ominęliśmy. Zwiedzanie katedry jest odpłatne, a znajdziecie ją bez problemu udając się w prawo po zejściu z mostu Św. Piotra.
  1. Grobowce rodu Scaligierich – gdy z mostu udamy się na lewo powoli zaczniemy trafiać do kolejnych atrakcji Werony. Pierwszą z nich są niezwykle kunsztownie wykonane grobowce w gotyckim stylu. Obok znajduje się niewielki kościół Santa Maria Antica, do którego można zajrzeć.
  1. Dom Romea – znajduje się dosłownie kilka kroków dalej od grobowców (na Via Arche Scaligere), ale tak naprawdę nie ma co tam oglądać. Dom Romea jest prywatną posiadłością, do której nie ma wstępu i jedyne co możecie zrobić, to pamiątkowe zdjęcie pod tablicą informacyjną. Wybierać się tam specjalnie chyba nie ma większego sensu, ale będąc przy grobowcach te parę kroków można zrobić.
  1. Plac dei Signori – plac, na środku którego stoi marmurowy pomnik Dantego.
  1. Plac Delle Erbe – zdecydowanie najpiękniejszy plac w mieście. Otoczony jest pięknymi kamienicami, a w jego obrębie znajduje się mnóstwo restauracji i kawiarni. Jest tam też targowisko z licznymi straganami z jedzeniem i pamiątkami.
  1. Dom Julii – który tak naprawdę domem Julii nie był. Mimo wszystko jest to chyba największa atrakcja Werony, albo przynajmniej ta najbardziej oblegana i powiem szczerze, że odwiedzanie tego miejsca w sezonie ze względu na tłumy turystów może być koszmarnym doświadczeniem. Na podwórze, z którego widać balkon Julii, wejście jest bezpłatne. Można też odpłatnie zwiedzić dom – koszt 6€. W odległości ok. 1 km znajduje się grobowiec Julii, ale my ten punkt zwiedzania sobie odpuściliśmy.
  1. Ulica Giuseppe Mazzini – chyba najgłówniejsza uliczka Werony. Przepełniona jest ekskluzywnymi butikami i oczywiście turystami. Prowadzi z Placu Delle Erbe do kolejnego ważnego punktu miasta – Placu Bra.
  1. Plac Bra – największy plac miasta, na którym znajduję się najbardziej monumentalny zabytek Werony – Arena. Oprócz tego znajdziecie tam liczne lokale gastronomiczne i trochę miejsca do wypoczynku. To chyba najbardziej tętniące życiem miejsce w Weronie.
  1. Arena – trzeci pod względem wielkości amfiteatr we Włoszech. Arena jest miejscem wielu kulturalnych wydarzeń, ale również jest obiektem dostępnym dla turystów. Opinie co do konieczności zwiedzania tej atrakcji są podzielone. My ograniczyliśmy się do podziwiania obiektu z zewnątrz. Sam amfiteatr piękny i uczestnictwo w jakimś artystycznym wydarzeniu odbywającym się w tym miejscu musi robić niesamowite wrażenie, jednak zwiedzanie areny, w której ze względu na jej użytkowy charakter znajdują się plastikowe siedzenia i inne niezbędne konstrukcje trochę nas zniechęciło. Koszt wstępu 10€. Z okolic Areny ulicą Corso Porta Nouvo dostaniecie się prosto na dworzec.

Kolejność miejsc do zobaczenia jest w zasadzie odwrotna do większości proponowanych w internecie tras, ale według mnie najbardziej optymalna. Do dwóch pierwszych atrakcji dojechaliśmy autobusem, a obrany porządek zwiedzania pozwolił zaoszczędzić nam sporo czasu i zrobionych kroków. Weronę bez pośpiechu można zwiedzić w ok. 5-6h, ale my raczej omijamy muzea i typowe zwiedzanie zabytków. Bardziej wolimy poszwędać się ulicami miasta i wczuć w jego klimat. Jeśli jednak lubicie zwiedzać atrakcje, to musicie uwzględnić ten czas w swoim harmonogramie (a jeśli planujecie odwiedziny w sezonie, to również czas oczekiwania w kolejkach). Jeżeli planujecie zwiedzanie zabytków, to godny rozważenia jest zakup Verona Card. Koszt 20€, a w cenie otrzymacie bezpłatny wstęp do większości atrakcji oraz możliwość korzystania z miejskich autobusów. A gdzie zjeść w Weronie? Wybór miejsc jest ogromny. My odwiedziliśmy lokal Latteria w bliskim sąsiedztwie mostu Św. Piotra (Via Ponte Pietra), który zdecydowanie mogę wszystkim polecić.

Jeśli będziecie jechać samochodem, to zwiedzanie Werony możecie połączyć z wypadem nad jezioro Garda, które znajduje się w jej bliskim sąsiedztwie.

Mediolan

Mediolan był głównym celem naszej wyprawy i na jego zwiedzanie zaplanowaliśmy przede wszystkim drugi dzień naszego wyjazdu. Oprócz tego każdy wieczór, a także poranek przed odlotem spędziliśmy spacerując ulicami miasta. To miasto ma wiele do zaoferowania, ale jeśli chodzi o samo zwiedzanie, to przy dobrej organizacji jeden dzień wystarczy, aby odwiedzić jego najważniejsze turystyczne punkty.

  1. Kościół Santa Maria delle Grazie – w kościele tym, a raczej w jego refektarzu, znajduje się jedno z najsłynniejszych dzieł Leonardo Da Vinci – Ostatnia Wieczerza. Aby zobaczyć to ścienne malowidło niezbędny jest zakup biletu, który jest dostępny online lub możliwy do kupienia na miejscu, jednak ilość biletów jest ograniczona i ich zakup nie należy do najłatwiejszych. Jeśli uda Wam się kupić bilety, to pamiętajcie aby przyjść wcześniej niż wyznaczona godzina, ze względu na obowiązujące w tym miejscu procedury.
  1. Kościół San Maurizio al Monastero Maggiore – będąc w okolicy Santa Maria della Grazie warto przejść się kawałek ulicą Corsa Magenta i dotrzeć do tego kościoła. Wstęp do niego jest darmowy, a jego wnętrze zdobią robiące przepiękne freski.
  1. Duomo di Milano – to nie tylko symbol miasta, ale jedna z wizytówek Włoch. Ta marmurowa katedra w gotyckim stylu robi naprawdę ogromne wrażenie. Wejście do katedry jest biletowane, ale oprócz zwiedzania katedry można wejść również na jej dach, do czego gorąco zachęcam.
  1. Galleria Vittorio Emanuele II – to kolejny symbol Mediolanu. Znajduje się obok katedry i jest jedną z najstarszych galerii handlowych na świecie. Mieszczą się w niej ekskluzywne butiki i wykwintne restauracje. Galeria jest obiektem otwartym, co sprawia, że możemy ją odwiedzić przez całą dobę (oczywiście sklepy otwarte są w określonych godzinach). Będąc w galerii warto zwrócić uwagę na niezwykle zdobną, wykonaną z mozaiki posadzkę i poszukać na niej byka – herb Turynu. Z bykiem wiąże się legenda, która mówi, że trzykrotne obrócenie się w prawo na pięcie postawionej na jego genitaliach zapewni szczęście.
  1. Teatro alla Scala – jedno z wejść do galerii wychodzi na Piazza della Scala, gdzie znajdziemy jedną z najsłynniejszych scen operowych świata. Sam budynek z zewnątrz nie robi wrażenia, ale istnieje możliwość odpłatnego wejścia, które pozwala nam zwiedzenia muzeum i obejrzenia niezwykłej sceny.
  1. Castello Sforzesco – zamek rodu Sforzów, to monumentalna budowla wykonana z cegły, przed wejściem do której znajduje się okazała fontanna. Na dziedziniec zamku wejdziemy bezpłatnie. W jego murach mieści się kilka muzeów, które są bardzo ciekawym miejscem dla fanów historii i sztuki. Wybierając się do zamku od strony katedry koniecznie idźcie ulicą Via dei Mercanti.
  1. Parco Sempione – prosto z zamku możemy wejść do ogromnego parku w angielskim stylu, na końcu którego znajdziemy Arco della Pace, czyli łuk triumfalny z czasów Napoleona.
  1. Pinacoteca Brera – to muzeum, które posiada bogatą kolekcję włoskiego malarstwa, w tym dzieła Rafaela czy Caravaggia. Galeria to nie tylko wybitne dzieła, ale także przyjemna gra różnorodnych barw i światła, które genialnie eksponują dzieła i nadają jej wyjątkowy charakter. Warto tam zajrzeć, nawet gdy nie jest się znawcą sztuki.
  1. Via Fiori Brera – będąc w okolicy muzeum, zachęcam aby przespacerować się tą klimatyczną uliczką. Oprócz licznych restauracji i kawiarni na ulicy można spotkać także wróżki. To jedno z tych miejsc w Mediolanie, które długo nie zasypia.
  1. Cimitero Monumentale – włoskie cmentarze mocno odbiegają od tego co możemy oglądać w Polsce. Ten w Mediolanie przepełniony jest kapliczkami, rzeźbami i zdobnymi nagrobkami, a człowiek ma wrażenie, że znalazł się w kolejnym muzeum. Na uwagę zasługuje również niezwykły kamienny budynek prowadzący na cmentarz.
  1. Piazza Gae Aulenti – Mediolan to także nowoczesność, którą znajdziecie właśnie w tym miejscu. Plac ten skupiony jest wokół futurystycznej fontanny otoczonej przez nowoczesne wieżowce, w tym Torre UniCredit, który jest najwyższym budynkiem we Włoszech (231 m).
  1. Bosco Verticale – w niedalekiej odległości od Piazza Gea Aulenti znajduje się jedno z ciekawszych miejsc w Mediolanie. Bosco Verticale, czyli Pionowy Las, to dwa mieszkalne wieżowce, na których dachach, balkonach i tarasach posadzono drzewa i krzewy. Budynki robią niesamowite wrażenie.
  1. Eataly – to miejsce, w którym znajdziecie chyba wszystkie smaki Włoch. Można tam zaopatrzyć się w typowo włoskie produkty najwyższej jakości – od warzyw i owoców zaczynając, a na winach oczywiście kończąc. Oprócz tego znajdziecie tam restauracje i kawiarnie.
  1. Milano Centrale – czyli dworzec centralny mieści się w ogromnym gmachu zabytkowego budynku, który cieszy oko zarówno z zewnątrz jak i wewnątrz. Jeśli podobnie jak my będziecie korzystać z transportu kolejowego, to będziecie mogli podziwiać go przy okazji swoich dalszych podróży. Jeśli nie, to zachęcam aby udać się tam specjalnie, bo robi duże wrażenie.
  1. Navigli – to najpopularniejsze miejsce spotkań mieszkańców miasta. Dzielnica ta zlokalizowana jest nad siecią kanałów, wzdłuż których znajdują się liczne restauracje, kawiarnie i kluby. Wraz z nastaniem godzin popołudniowych w tym miejscy zaczyna tętnić życie, które gaśnie dopiero nad ranem.
  1. San Siro – umówmy się, stadion to niekoniecznie obowiązkowy punkt planu zwiedzania, ale ten w Mediolanie może pomieścić 85 tys. kibiców i jest jednym z największych tego typu obiektów na świecie.
  1. Ippodromo di San Siro – w sąsiedztwie stadionu zlokalizowany jest hipodrom, na wejściu do którego stoi olbrzymi posąg konia wykonany według projektu Leonarda da Vinci. Okolice stadionu i hipodromu urozmaicają liczne graffiti.

To oczywiście nie wszystko co warto zobaczyć w Mediolanie, ale lista ta zawiera najważniejsze atrakcje miasta. Została napisana tak, aby wszystkie znajdujące się w swoim sąsiedztwie atrakcje były opisane koło siebie. Mam nadzieję, że ułatwi to Wam zaplanowanie zwiedzania Mediolanu, a do stworzenia planu zachęcam, bo tak jak wcześniej wspomniałam, przy dobrej organizacji jesteście w stanie zobaczyć wszystko w jeden dzień. Jeśli będziecie znali już termin swojego pobytu, to warto prześledzić strony atrakcji, które zamierzacie zobaczyć, ponieważ zazwyczaj oferują zniżki lub darmowe wejście w określonych dniach miesiąca. Nam na przykład udało się zwiedzić Pinacoteca Brera za 3€ zamiast 15€, bo taka promocyjna cena obowiązuje w każdy trzeci czwartek miesiąca po godzinie 18:00.

A gdzie warto zjeść w Mediolanie? Opcji jest naprawdę dużo, ale poniżej przedstawię 3 wyjątkowe miejsca, do których zajrzeć po prostu warto.

  1. Panzerotti Luini – do odwiedzin tego miejsca zachęcała nas opiekunka wynajmowanego przez nas mieszkania, ale niewykluczone że kręcąc się uliczkami w okolicach katedry sami byśmy tam trafili zaciekawieni „za czym ta kolejka stoi?”. Przed lokalem tłumnie gromadzą się ludzie w oczekiwaniu na swoje panzerotti, czyli włoskie pierogi z ciasta drożdżowego. Do wyboru mamy wiele opcji zarówno na słono, gdzie możemy wybierać pomiędzy wersjami mięsnymi lub wegetariańskimi, jak i na słodko. Panzerotti z założenia są smażone na głębokim tłuszczu, ale w tym miejscu do wyboru są także pieczone. Kolejka do lokalu jest zazwyczaj długa, ale niech Was to nie zrazi, ponieważ obsługa idzie bardzo szybko. Pierogi przygotowywane są na okrągło i ciepłe wydawane tylko na wynos, dlatego zamawiasz, płacisz, dostajesz i wychodzisz. Ostrzegam – to nie jest fit posiłek, ale będąc w Mediolanie chociaż raz trzeba ich spróbować. Panzerotti Luini znajdziecie na Via Santa Radegonda 16.
  1. Princi – z racji tego, że nie piję kawy, to rekomendacja tego miejsca bardziej należy do mojego męża niż do mnie, bo to właśnie tutaj, jak twierdzi, pił najlepszą kawę w czasie całego naszego pobytu we Włoszech. Princi to sieć piekarnio-kawiarni (to chyba najtrafniejsze określenie) założona przez pochodzącego z małej włoskiej wioski piekarza Rocco Princi. Na dzień dzisiejszy w samym Mediolanie znajduje się sześć lokali tej sieci, ale można je także znaleźć m.in. w Londynie czy Tokyo. W Princi można zjeść na miejscu albo zrobić zwykłe zakupy na wynos. Potrafi być tam bardzo tłoczno i pewnie dlatego sprzedawcy obsługują klientów na podstawie numerków. Pamiętajcie zatem, aby wchodząc do lokalu pobrać numerek i po prostu poczekać na swoją kolej. Co znajdziemy w Princi oprócz pysznej kawy? Jak na piekarnię przystało, jest tam szeroki asortyment pieczywa, ale także cała gama słodkich wypieków. Oprócz tego możemy zjeść tam m.in. muesli, świeże kanapki, sałatki, różne przekąski na ciepło czy małe kawałki pizzy. Wszystko to sprawia, że jest to doskonałe miejsce na śniadanie, lunch czy popołudniową kawę z dodatkiem czegoś słodkiego i mieszkańcy miasta licznie korzystają z oferty jaką serwuje Princi. My odwiedziliśmy lokal położony przy Largo La Foppa 2.
  1. Pizza Am – jeśli mówimy Włochy, to oczywiście myślimy pizza, więc nie może zabraknąć rekomendacji pizzerii zwłaszcza, że Pizza Am to absolutna perełka Mediolanu. Chociaż menu wygląda skromnie, bo mamy tylko osiem pozycji do wyboru, to możecie mi wierzyć, że jedząc nawet zwykłą Margherittę będziecie niezwykle zadowoleni. Oprócz przepysznej pizzy lokal ten jest wyjątkowy także pod innym względem. Aby móc być gościem Pizza Am trzeba przy kasie wpisać się na listę oczekujących, bo to że nie będzie miejsca gdy przyjdziecie, jest prawie pewne. Aby umilić gościom czas oczekiwania, każdy dostaje do ręki czekadełko w postaci a la kanapki. Oprócz tego oczekując przed lokalem na stolik możemy liczyć na lampkę Prosecco (albo nawet kilka jeśli czas oczekiwania jest długi), którymi częstuje sam właściciel lokalu – Pasquale Pometto. Pizza Am jest przede wszystkim oblegana przez mieszkańców miasta, którzy nic sobie nie robią z czasu oczekiwania. Wpisują go w część zaplanowanego wieczoru, który spędzają na żywych dyskusjach ze znajomymi, dlatego jest gwarno zarówno w samym lokalu jak i przed nim. Kiedy przyjdzie już nasza kolej, zostaniemy wywołani i odprowadzeni do stolika. Wtedy już naprawdę niewiele dzieli nas od zjedzenia pysznej pizzy, ponieważ zamówienia realizowane są bardzo szybko. W piątkowy wieczór przyszło nam czekać prawie 1,5h na stolik, ale dla najlepszej pizzy jaką do tej pory jadłam zdecydowanie było warto. Pizza Am mieści się na Corso di Porta Romana, 83.

Bergamo

Aby dostać się do Bergamo ponownie korzystaliśmy z transportu kolejowego. Jest to bardzo wygodna opcja, bo pociągi do jak i z odjeżdżają praktycznie co godzinę. Koszt biletu to 5,5€. Bergamo to niewielkie, ale bardzo urokliwe miasto, któremu warto poświęcić kilka godzin przy okazji wyprawy do Mediolanu. Podzielone jest na dwie zupełnie różniące się od siebie części – górną (Citta Alta), wzniesioną na wzgórzu i otoczoną murem zabytkową część miasta oraz dolną (Citta Bassa), współczesną, w której toczy się codzienne życie mieszkańców. Po wyjściu z dworca najlepiej udać się Viale Papa Giovanni XXII w kierunku rysującego się na horyzoncie wzgórza. Spacerując tą jedną z głównych ulic, możemy poprzyglądać się jak wygląda współczesna cześć miasta, jednak wszystko co najlepsze w Bergamo dzieje się właśnie na wzgórzu, więc tam powinniście skierować swoje kroki.

  1. Funicolare – aby dostać się na wzgórze najlepiej skorzystać z kolejki Funicolare, którą znajdziemy u jego podnóża. Bilety możemy kupić w kasie/automacie lub zakupić bilet obejmujący całą komunikację Bergamo (szczegóły tutaj).
  1. Piazza Mercato delle Scarpe to plac, na który wyjdziemy po opuszczeniu kolejki i który od razu da nam obraz tego, czego możemy spodziewać po starej części Bergamo – urokliwego, włoskiego miasteczka.
  1. Rocca di Bergamo – zanim udamy się w głąb Citta Alta warto w prawej części placu znaleźć wejście na ulicę Via alla Rocca i udać się nią do położonego na wzgórzu parku, z którego rozpościerają się piękne widoki na miasto.
  1. Piazza Vecchia – to główny plac starej części Bergamo. Znajduje się tam m.in. XII wieczna wieża Torre Civica oraz Palazzo della Ragione, do których odpłatnie można wejść. Z Piazza Vecchia możemy przejść na Piazza del Duomo, gdzie znajdują sakralne zabytki Bergamo.
  1. La Cattedrale di sant’Alessandro – to jednonawowy kościół zbudowany na planie krzyża, w którym znajdziemy sześć kaplic i kryptę będącą miejscem pochówku biskupów Bergamo.
  1. Basilica di Santa Maria Maggiore – to trójnawowy, z zewnątrz niepozorny kościół, którego wnętrze wykonane jest w charakterystycznym dla baroku bogatym stylu.
  1. Capella Colleoni – bazylika i mauzoleum rodu Colleoni. Na metalowym ogrodzeniu szukajcie herbu rodu przedstawiającego 3 jądra – dumę Bartolomeo Colleoni, ponieważ potarcie go dłonią przynosi szczęście i bogactwo.
  1. San Vigilio – to wzgórze, które wznosi się nad starą częścią miasta, na szczycie którego znajduje się zamek otoczony parkiem. Z tego miejsca rozpościerają się przepiękne widoki na całe Bergamo, dlatego trzeba tam po prostu być. Można się tam dostać drugą linią kolejki Funicolare, której przystanek znajdziecie przechodząc przez bramę Porta San Alessandro.
  1. Mury Weneckie Bergamo – jeśli czas Wam pozwoli, to możecie przespacerować się murami obronnymi miasta (6200m), których charakterystycznym elementem są cztery bramy: Świętego Augustyna, Świętego Jakuba, Świętego Aleksandra i Giuseppe Garibaldiego.

Aby zwiedzić Bergamo wystarczy kilka godzin. Możecie podobnie jak my zaplanować pół dnia ze swojego pobytu w Lombardii lub jeśli odlatujecie z lotniska w Bergamo i macie powrotny lot późnym popołudniem lub wieczorem, to równie dobrze możecie to zrobić w dniu odlotu zostawiając bagaż w jednej z kilku dostępnych w mieście przechowalni. Bergamo jest niezwykle klimatyczne i grzechem byłoby je ominąć wybierając się do tej części Włoch. Jeśli chodzi o jedzenie, to w starej części miasta znajdziecie wiele sympatycznych knajpek i restauracji. My skorzystaliśmy z oferty Da Franco – polecamy.

O tym, że warto wybrać się do Włoch chyba nie trzeba nikogo przekonywać, a Mediolan i jego okolice, to jeden z najbardziej atrakcyjnych turystycznie regionów tego kraju. Nasz kilkudniowy pobyt był intensywny i dostarczył nam całej masy pozytywnych wrażeń. Cieszę się ogromnie, że postanowiliśmy zobaczyć więcej niż tylko Mediolan, który chociaż jest piękny, to w mojej ocenie chyba nie na tyle aby poświęcić mu kilka dni, gdy w okolicy są inne niezwykłe miejsca. Cieszę się również, że nasz wyjazd zaplanowaliśmy poza sezonem, omijając tym samym tłumy turystów. Jeśli miałabym wskazać swojego faworyta tego wyjazdu, to zdecydowanie swoim klimatem najbardziej urzekła mnie Werona. Mam nadzieję, że podane w tym wpisie informacje okażą się dla Was przydatne przy planowaniu podróży.

Dodaj komentarz